Surowiec trudny do zdobycia. Przewrotna zmienność koniunktury

Ameryka Południowa to ważny i duży region, w którym LPG wciąż odgrywa podstawową rolę w praktycznie każdym kraju i praktycznie wszędzie. Gaz ziemny byłby jednak znacznie silniejszą opcją, gdyby tylko dobrodziejstwa płynące z jego eksploatacji były dostępne dla zwykłych ludzi.

Przez lata, a niekiedy nawet dekady, wszystkie rodzaje inwestycji dotyczących LNG i rurociągów zakładały sprowadzenie gazu ziemnego do klienta z Ameryki Północnej i tylko w rzadkich przypadkach taki projekt został w ogóle zrealizowany. Jednym z tych godnych uwagi wyjątków jest gazociąg zlokalizowany w Gujanie Francuskiej oraz największy w regionie terminal przeładunku gazu płynnego. To w zasadzie bardzo mizerna linia, ale jest tam i działa.

Trudno powiedzieć to samo o Gazociągach w Brazylii i Argentynie. Warto podkreślić, że jeszcze kilka lat temu problemem i przyczyną relatywnie niższego poziomu inwestycji w sektorze była podaż. Ale już w 2015 r. stało się oczywiste, że niedobór w końcu ustąpi miejsca nadmiernej podaży. W kolejnym roku spowodowało to najtrudniejszą nadpodaż w przypadku gazu ziemnego, a w szczególności LNG, jakiego doświadczył świat. Spekulacje na temat kontynuacji bańki były tak rozpowszechnione tuż przed pęknięciem bańki, że wszyscy uważali, że LNG będzie trudny do zdobycia i bardzo drogi w następnych dziesięcioleciach.

A więc żaden terminal przeładunku lpg z istniejących na kontynencie nie mógł w takiej sytuacji liczyć na klimat inwestycyjny sprzyjający rozbudowie.
Teraz z kolei dostawcy cierpią z powodu tego, że nie mogą pozbyć się już swoich towarów, a podaż LNG będzie rosnąć przez kilka następnych lat.

onico-gas.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *